- Opis
Szkodliwy szowinista przeciwko feministce z owłosionymi nogami, taka nieodparta oferta jest niemożliwa do odrzucenia. Na początku lat 70. rewolucja seksualna jest w pełnym toku, a w tym przypadku dochodzi do rzadkiego i wzajemnie przyjemnego porozumienia między mężczyznami a kobietami. Jednak społeczna równość żyje często tylko w wyobrażeniach kobiet. A tenis nie jest wyjątkiem, wręcz przeciwnie, jest tego doskonałym przykładem. Bobby Riggs to ucieleśniona testosteron, reprezentuje wszystko, co męskie, przeciwko czemu jakiekolwiek ruchy kobiece zawsze walczyły, walczą i będą walczyć. Były mistrz tenisowy, hazardzista, luzak i wielki showman, znany jest z wypowiedzi: „Kobieta ma miejsce w sypialni i w kuchni. Dokładnie w tej kolejności.” Billie Jean King to nowoczesna kobieta, jakby wpadła do tej historii z XXI wieku. W tym, co robi, jest wyjątkowa, angażuje się, walczy o lepsze warunki dla kobiecego tenisa, rozwiązuje problemy miłosne z mężczyznami i kobietami. Dwa bieguny, które się odpychają, aż w końcu przyciągną. Bobby bowiem w tenisowym pokazie pokonuje drugą zawodniczkę na świecie, a mecz jest żartobliwie nazywany „Masakrą w Dzień Matki”. To moment, w którym Billie Jean King podnosi rzuconą rękawicę i decyduje się dać mu nauczkę. W następnej potężnej pokazowej walce już nie chodzi tylko o tenis, to tylko przykrywka. Rozpoczyna się zabawna bitwa między męskim a kobiecym światem, która choć nie może wygrać wiecznego konfliktu... to każdy celny kopniak w jaja ma znaczenie...







