Również w swoim drugim wspólnym filmie Richard Lester przygotował członkom The Beatles naprawdę ciężki dzień. Tym razem w kolorze i z krwiożerczym kultem indyjskiej bogini Kali. Lester mniej polega tu na aurze samego zespołu, a bardziej na gatunkach filmowych i ich atrakcjach. Przede wszystkim jednak na typowo anarchistycznym, absurdalnym brytyjskim humorze, który reżyser podpatrzył w słynnym programie radiowym The Goon Show, na podstawie którego wraz z Peterem Sellersem nakręcił wcześniej jeden film krótkometrażowy. Oprócz autentycznej beatlemanii film oferuje również wyrafinowaną, zwariowaną komedię, która w przewrotny sposób łamie utarte schematy narracyjne filmów fabularnych...
Szukaj: ""